Archiwa tagu: Marin Czilić



Jesteśmy Bośniakami grającymi w tenisa

osuchKolejna edycja Wrocław Open przechodzi do historii. Jak to na większości turniejów bywa, z kilkoma niespodziankami. Jedną z nich jest bez wątpienia występ bośniackiego kwalifikanta Mirzy Basicia, który dzięki pokonaniu rozstawionego z numerem jeden Ricarda Berankisa, zawitał w finale. Mimo że przegrał, dla jednego z krajów byłej Jugosławii był to historyczny weekend. Do pisania bośniacko-hercegowińskiej historii tenisa przyczynił się w sobotę również Damir Dżumhur.

Na jednej z konferencji prasowych z Mirzą Basiciem padło pytanie: „Jak wygląda sprawa tenisa w Bośni i czy ten sport jest popularny? Kraj jest jednak po wojnie domowej…”. Fakt faktem, Bośnia i Hercegowina do bogatych krajów nie należą i jednak trudno się wybić i zabłysnąć na światowej arenie.

– W Bośni nie jest łatwo z tenisem. W ostatnim czasie jest nas 4-5 zawodników, którzy osiągają jakieś lepsze rezultaty i dzięki temu słyszy się o tym sporcie. Jednak największym problemem są złe warunki i pieniądze. Dla nas jest naprawdę drogo – mówił w rozmowie ze mną po finałowym pojedynku Basić.

Po tej wypowiedzi, każdy fan tenisa zapewne ma przed oczami obraz słynnej konferencji Jerzego Janowicza i szop, o których wspomina. Jednak zostawmy Polskę i spójrzmy na Bałkany, a dokładniej na sąsiadów Bośni i Hercegowiny czyli Serbię. Ten kraj również borykał się z wojną i sam Novak Dżoković mówił, że trenował nawet podczas okresu wielkiego bombardowania Belgradu w 1999 roku. Wyobraźmy sobie jak kraj zniszczony przez wojnę próbuje wrócić do normalności i pielęgnować tenisową tradycję. Dowodem na to są sami tenisiści: Dżoković, Troicki, Tipsarević, Krajinović… Jednak w naszej opinii nadal kraje bałkańskie są mało rozwinięte, dlatego też jesteśmy ciekawi jak to jest z tym tenisiem, który sportem pierwszorzędnym nie jest. Racja – z pieniędzmi jak wszędzie, jest trudno, jednak jak na początek, naprawdę jest gdzie zacząć. W Bośni i Hercegowinie zarejestrowanych jest aktualnie 69 klubów tenisowych i odbywa się tam około 300 turniejów w różnych kategoriach wiekowych.

Marin Czilić – najlepszy chorwacki tenisista, urodził się w Medziugorie w Bośni i Hercegowinie lecz zdecydował się grać dla Chorwacji. Dlaczego? – Sam talent dla młodego tenisisty nie jest wystarczający, by móc osiągnąć coś wielkiego. Potrzebne jest wielkie finansowe wsparcie. Kiedy tenisista ma 15 lat, może już wszystko wiedzieć o tenisie, natomiast by osiągać jakieś sukcesy, potrzebne jest doświadczenie, które zdobywa się na wielkich turniejach. Byłem w takiej sytuacji. Nie jest łatwo młodym tenisistom, ponieważ nie mają wsparcia Związku i sponsorów. Z tego właśnie powodu zdecydowałem się grać dla Chorwacji, bo pomógł mi Chorwacki Związek Tenisowy – komentował sprawę tenisa w Bośni i Hercegowinie triumfator ubiegłorocznego US Open.

Wróćmy jednak do głównych bohaterów bośniackiego tenisa. Mirza Basić, który ma na swoim koncie wygrane z Jarkko Nieminenem w Pucharze Davisa i Jerzym Janowiczem w Halle, dzięki udanemu startowi na Wrocław Open wspiął się o 77 oczek w górę i jest teraz 200. tenisistą świata. Basić jest trzecim bośniackim zawodnikiem, znajdującym się w pierwszej dwusetce rankingu ATP.

W tym tygodniu świetnie spisał się również Damir Dżumhur dochodząc do finału challengera w meksykańskim Morelos. Mimo porażki przeciwko przeżywającemu drugą młodość Viktorowi Estrella, 22-latek z Sarajewa zameldował się jako drugi tenisista z Bośni i Hercegowiny w TOP 100. Aktualnie plasuje się na 87. lokacie. Dżumhur jednak koło pierwszej setki kręcił się już od końca września ubiegłego roku; najbliżej był 13 października kiedy zajmował 101 miejsce. Pierwszy Bośniak, który trafił do setki najlepszych tenisistów to Amer Delić, który co ciekawe w lipcu 2007 roku, kiedy zajmował 60 pozycję w rankingu, reprezentował barwy Stanów Zjednoczonych. Dla Bośni i Hercegowiny grał od 2010 do 2012 roku, potem zakończył karierę.

Notowanymi Bośniakami do miejsca 1000 w ranking ATP są jeszcze Aldin Setkić (225), Tomislav Brkić (241), Nerman Fatić (800) i Ismar Gorcić (993).