Kraków_Arena

Nie tylko nazwiska

Dwa lata temu, przystępując do rozgrywek eliminacyjnych w strefie euro-afrykańskiej Fed Cup’u, mogliśmy tylko pomarzyć o spotkaniu, które czeka nas już w najbliższy weekend. Wyłącznie osoby z najbujniejszą wyobraźnią mogły z kolei liczyć na taką otoczkę tego wydarzenia.

Nie będzie przesadą stwierdzenie, że mecz w Kraków Arena to najważniejsze tenisowe wydarzenie w całej historii naszego kraju. Nie chodzi tu tylko o magię nazwisk Radwańskiej i Szarapowej (kolejność nieprzypadkowa…), ale przede wszystkim o wagę spotkania. Oczywiście Fed Cup’owi brakuje nieco do prestiżu starszego brata „Davisa”, niemniej to wciąż jedne z najbardziej prestiżowych rozgrywek w tenisie.

Otoczka towarzysząca spotkaniu w Krakowie sprawia, że trochę umyka nam fakt obecności reprezentacji Polski w elitarnej ósemce tych drużynowych rozgrywek. Co więcej, całkiem realny wydaje się występ w kwietniowym półfinale (z Niemcami lub Australią, ale na pewno na wyjeździe). Chciałbym wierzyć, że gdybyśmy grali np. z Włoszkami to na mecze sióstr Radwańskich z Sarą Errani i Robertą Vinci także stawiłoby się piętnaście tysięcy kibiców.

Daleki jestem od szukania dziury w całym. Wręcz przeciwnie – sam odczuwam ekscytację zbliżającym się weekendem. Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że chodzi nie tylko o zobaczenie na korcie Agnieszki Radwańskiej czy Marii Szarapowej (notabene wcale nie jest powiedziane, że do bezpośredniej rywalizacji tych tenisistek dojdzie), ale przede wszystkim o walkę polskiej reprezentacji o półfinał najbardziej prestiżowych drużynowych rozgrywek w kobiecym tenisie.

Mam gorącą nadzieję, że z jednej strony kibice stworzą w Kraków Arena niezapomnianą atmosferę i w pełni zaangażują się w doping, a z drugiej strony nie poddadzą się niebezpiecznemu trendowi „schamszczania” zachowań na tenisowych stadionach, jaki w ostatnich latach ma miejsce. Pamiętajmy o podstawowej zasadzie kodeksu tenisowego kibica: „po pierwsze nie przeszkadzaj!”.

Korzystając z okazji chciałbym też gorąco zaprosić na łamy portalu Tenisklub, gdzie już od jutra liczne korespondencje z Krakowa. Pierwsza z nich po godzinie 13, prosto z Centrum Kongresowego ICE, w którym odbędzie się losowanie kolejności spotkań. Warto nadmienić, że uświetni je m.in. prezydent Międzynarodowej Federacji Tenisowej – Francesco Ricci-Bitti. Szczęśliwych posiadaczy biletów zapraszam także na stoisko Tenisklubu w Kraków Arena – warto!

Jedna myśl nt. „Nie tylko nazwiska”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>